naprawdę, wiedziałam, że tak będzie! teraz wydaje mi się, że jednak chcę do niego wrócić. wciąż o nim myślę!
to głupie. całkowicie głupie…
nie wiem, czy go kiedyś kochałam. wydaje mi się, że nigdy, ale może jednak to nieprawda. może go kochałam, tylko tyle razy mnie rozczarował i zawiódł, a potem poczułam się osaczona, że tego nie wytrzymałam. a teraz uczucie powraca?
albo po prostu, co jest w moim przypadku najbardziej prawdopodobne, nie mogę już wytrzymać tej samotności i teraz, kiedy odnowił się kontakt, lgnę do niego, bo w zasadzie nie mam innego „obiektu”. to nie fair i okropne. i destrukcyjne.
nie lubię siebie, nie lubię swojego charakteru. nie lubię…


