w obecnej sytuacji i w obecnym mym stanie powinnam zrobić sobie taki kurs
irytuje mnie coraz więcej rzeczy, stwierdziłam, że staję się coraz bardziej niecierpliwa, a cierpliwość to jedna z tych cech, którymi zawsze mogłam się bez cienia wątpliwości pochwalić
irytacja następuje zwłaszcza w związku z rozmowami, tudzież działaniem ze strony mojej najbliższej rodziny. być może za długo już przebywam w domu, w końcu jest to już prawie półtora miesiąca i chyba przez ostatnie pięć lat zdążyłam się już za bardzo przyzwyczaić do większej swobody, wolności. lenistwa takoż, nie ma co ukrywać
no i jest jak zwykle. zdaję sobie z tego sprawę, ale właściwie nic z tym konkretnego nie zrobię, bo: a) nie potrafię, b) nie chce mi się, c) wiem, że mi się nie uda?
każda odpowiedź poprawna
niestety