Ona

Czy to możliwe, żeby małe dziecko było tak pogodne? Niespełna 7-miesięczny bobas niemal cały czas uśmiechnięty, radosny, żywy?

Czasami w to nie wierzę. To taki dar od losu – lek na moje ponuractwo i pesymizm…

Tak, moja Asieńka jest wspaniała! I wiem, że pewnie większość rodziców jest tak zachwyconych swoim dzieckiem. Ale czasami (a nawet często) wydaje mi się, że wygraliśmy z mężem los na loterii życia – jakkolwiek banalnie czy patetycznie by to nie zabrzmiało!

Reklamy